Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

Reakcje mózgu na uraz dają wgląd w ogólne procesy uczenia się i plastyczności. Mózg naprawdę się zmienia w reakcji na fakty w środowisku. Pozwala to zrozumieć dlaczego bezpieczna gotowość w psychoterapii może zmieniać sieci neuronowe, zorganizowane w sposób, który nie służy zdrowiu psychicznemu.

Od pierwszych chwil naszego życia stres kształtuje nasz mózg tak, abyśmy pamiętali doświadczenia o największym znaczeniu dla przetrwania.

Większość nabywanych doświadczeń nie jest traumatyczna, a raczej zwyczajna, niedramatyczna i nieświadoma.

To, jacy będziemy, zależy od ukształtowania przez interakcje pomiędzy rodzicami i dzieckiem, przez system szkolnictwa oraz przez doświadczenia drobnych zwycięstw i porażek.

— Louisa Conzolino, “Neuronauka w psychoterapii”
Reposted fromkonrad konrad
Play fullscreen

Sigmund Freud, the inventor of psychoanalysis, appreciated the many ways in which we are all prone to neuroses.

Reposted fromkonrad konrad
I have a friend who recently died. One of the things that contributed to her death was her immersion in the mantras of the ungrounded spirituality movement: the body is an illusion, your suffering is an illusion, the ego is all bad, ‘just ask for what you want and it will come’, presence is what happens when you watch your pain from across the room. These dissociative, dehumanizing perspectives were appealing to her because she wanted so desperately to turn off her pain and to find an easier way. This would have been fine if she had simply utilized these techniques as a detachment tool, but she went farther, and made them into a way of being. Unfortunately, these tools became weapons that turned against her. When her unresolved pain rose back into consciousness again- as it always will in its efforts to be seen and healed- she was now entirely ill-prepared to deal with it, having floated away from reality for so long in a pseudo enlightened spirituality-induced stupor. She couldn’t deal with the now because she was still crippled by the then. What she needed was healing, not more self-avoidance techniques. When reality became too much to bear, she ended her life, unable or unwilling to work through her material. Let there be no doubt that models that lead people away from the healing of the heart do not serve humanity. Real spirituality is all about enrealment- it includes everything human in the equation. The real now is the one that includes everything we left behind on the path. We must work through our story, before the unresolved elements of our story kill us. Prayers for those who have been led astray.
— Jeff Brown
Reposted fromkonrad konrad

Należy dać rzeczom przestrzeń
Na własny, cichy i niczym niezmącony rozwój,
Rozwój, który wypływa głęboko z wnętrza
I nie przyspieszany
Ani nie spowalniany
Wszystko donosi i we właściwym czasie na świat wyda…

Dojrzewać musi, jak to drzewo,
Które toczy swe soki i bez obaw stoi
Wbrew wiosennym burzom
Bez lęku, że lato mogłoby nie nadejść.

Lato przyjdzie!
Ale tylko dla cierpliwych
Do tych, co żyją tak, jakby przed nimi była wieczność.
Bez zmartwień, cicho, rozlegle…

Trzeba mieć cierpliwość!
Do tego, co w sercu nierozwiązane
I trzeba próbować pokochać pytania,
Jak zamknięte pokoje
I jak książki napisane w obcym języku

Bo chodzi o to, żeby przeżyć wszystko.
Kiedy się żyje pytaniami,
To może żyje się krok po kroku,
Nie zauważając nawet
Jak pewnego dnia
Odpowiedzi same
Przekraczają próg naszego życia.

— Rainer M.Rilke, “O cierpliwości”
Reposted fromkonrad konrad
Człowiek może dokonać autokreacji, czyli wykorzystując to, co każdy posiada – samoświadomość, sumienie, wyobraźnię i wolę – zbudować siebie – jeśli trzeba – nawet od nowa.
— Iwona Majewska-Opiełka
Reposted fromkonrad konrad
Wszystko, co możemy powiedzieć o uważności, pustce czy pracy z energiami, wskazuje na jedno: bycie tu i teraz przypiera nas do muru. Przygważdża nas dokładnie do tego punktu w czasie i przestrzeni, w którym się znajdujemy. Jeśli się zatrzymamy, zamiast odruchowo zareagować, jeśli nie będziemy niczego wstrzymywać, zrzucać winy na innych ani też obwiniać samych siebie – zetkniemy się z problemem, którego nie da się racjonalnie rozwiązać.
— Pema Chodron
Reposted fromkonrad konrad
We obtain our concept of the unconscious, therefore, from the theory of repression … We see, however that we have two kinds of unconscious — that which is latent but capable of becoming conscious, and that which is repressed and not capable of becoming conscious in the ordinary way.
— Sigmund Freud, “The Ego and the Id”
Reposted fromkonrad konrad
Psychoanalysis is in essence a cure through love.
— Sigmund Freud, Letter to Carl Jung
Reposted fromkonrad konrad
Mężczyźni modyfikujący ciało częściej przeżywali matkę jako przytłaczającą. Modyfikacja służyła wtedy ratowaniu ciała przed matczynym zawłaszczeniem poprzez dosłowne oznaczenie go jako odrębnego. Częściej zmagają się z nadmiernym i intruzywnym pożądaniem.
U kobiet modyfikujących ciało częściej pojawiało się ciało niedostatecznie pożądane przez matkę. Chciały przekształcić swoje ciało tak, aby zyskać pożądanie. Mógł się pojawiać przymus atakowania ciała pod pozorem upiększania go, co miało być pretensją do matki: „ nie dałaś mi wystarczająco dużo.
— Lemma Alessandra, “Pod skórą. Psychoanalityczne studium modyfikacji ciała”
Reposted fromkonrad konrad
Deprywacja Emocjonalna jest schematem, który leczymy chyba najczęściej, choć pacjenci zazwyczaj nie zdają sobie z niego sprawy. Zgłaszając się na terapię, często czują się oni samotni, zgorzkniali i przygnębieni, zwykle jednak nie wiedzą dlaczego tak jest; albo wskazują na niejasne objawy, które później okazują się powiązane ze schematem. Osoby takie nie oczekują, że zaznają od innych ludzi- łącznie z terapeutą - troski, zrozumienia, bezpieczeństwa. Doświadczają deprywacji emocjonalnej i czują, że nie otrzymują od innych wystarczająco ciepła i uwagi, albo że nie mogą wyrazić swoich najgłębszych uczuć. Cierpią z powodu poczucia niezrozumienia i samotności. Mogą się czuć okradzeni z miłości, niewidzialni lub wewnętrznie puści. Istnieją trzy rodzaje deprywacji: pozbawienie opieki, kiedy osoba czuje, że nie ma nikogo kto mógłby go przytulić, poświęcać mu uwagę i przez dotyk okazać uczucia. Pozbawienie empatii, kiedy osoba czuje, że nie ma nikogo, kto by go na prawdę słuchał czy próbował zrozumieć i pozbawienie ochrony, kiedy osoba czuje, że nikt go nie chroni, ani nie prowadzi (mimo, że sam stara się chronić innych i ich prowadzić). Typowe zachowania takich osób to nie proszenie bliskich osób o zaspokajanie ich potrzeb emocjonalnych, nie wyrażanie potrzeby bycia kochanym czy potrzeby pocieszenia, udawanie że jest się silniejszym niż w rzeczywistości, skupianie się na innych uważne słuchanie innych nie mówiąc wiele na własny temat. Ponieważ nie wierzą, że otrzymają wsparcie emocjonalne od innych, nie proszą o nie a w efekcie zwykle go nie dostają.
— J.E. Young, “Terapia schematów”
Reposted fromkonrad konrad
Współczucie posiada trzy aspekty: uczucie troski o drugą osobę i o to, by nie cierpiała, pragnienie zredukowania cierpienia oraz podjęte w tym celu działania. To nie jest proste poczucie troski i solidarności, ale również trwała i praktyczna determinacja, by zrobić wszystko co możliwe i potrzebne, by pomóc w zniesieniu czyjegoś cierpienia. Współczucie nie jest prawdziwym współczuciem dopóki nie nabierze czynnego charakteru. Może zniwelować gniew; (…) dowiedziono, że dotarcie do współczucia wobec drugiej osoby, która nas obraziła, zmienia typowe dla gniewu działanie mózgu.
— Leslie Greenberg, “Terapia depresji skoncentrowana na emocjach”
Reposted fromkonrad konrad
Play fullscreen

How Shame Affects Codependency and Relationships.

Reposted fromkonrad konrad
Żałoba, opłakiwanie straty i godzenie się z nią nie jest ani szaleństwem (choć czasem może tak wyglądać), ani chorobą, ale koniecznością i potrzebą.
Choroba zaczyna się wtedy, gdy tej konieczności zaprzeczamy.
Te same mechanizmy obronne, które chronią nas przed doświadczeniem bólu utraty, “chronią” również przed bliskością - uniemożliwiając ją.
W świecie człowieka pogrążonego w niedokończonej żałobie po prostu nie ma emocjonalnego miejsca na innych.
Tam, gdzie nie zakończyła się jedna miłość, nie ma miejsca na inną.
— Anna Król-Kuczkowska
Reposted fromkonrad konrad
W przeciwieństwie do tego, co głosi teoria homeostazy, napięcie nie jest czymś, czego należy bezwarunkowo unikać, tak jak nie powinno się bezwarunkowo gloryfikować spokoju umysłu czy spokoju ducha. Pewien stopień napięcia, jaki wyzwala w nas na przykład chęć wypełnienia określonego sensu, jest człowiekowi absolutnie niezbędny i stanowi warunek zdrowia psychicznego. Tym, czego potrzebujemy przede wszystkim, jest napięcie wynikające z ukierunkowania. Freud stwierdził kiedyś, że ‘ludzie są silni dopóty, dopóki bronią ważkiej idei’.
— Viktor E. Frankl, “Wola sensu. Założenia i zastosowanie logoterapii”.
Reposted fromkonrad konrad
The task that we must set for ourselves is not to feel secure, but to tolerate insecurity.
— Erich Fromm
Reposted fromkonrad konrad

Cele terapii psychodynamicznej zakładają remisję symptomów, ale wychodzą też poza nią.

Skuteczne leczenie powinno nie tylko złagodzić objawy, ale także zwiększyć pozytywne działanie zdolności i zasobów psychologicznych.

W zależności od osoby i okoliczności, mogą one obejmować zdolność do bardziej satysfakcjonujących związków, pożytkowania własnych talentów i umiejętności, utrzymywania adekwatnej do rzeczywistości samooceny, tolerowanie szerokiego spektrum uczuć, doświadczanie bardziej satysfakcjonującego seksu, zrozumienie siebie i innych w bardziej złożony i subtelny sposób oraz stawianie czoła wyzwaniom życia z większą swobodą i elastycznością.

Do celów tych dąży się przez samo-refleksję, samo - eksplorację i samo-poznanie, zachodzące w warunkach bezpiecznej i autentycznej relacji pomiędzy terapeutą a pacjentem.

— Jonathan Shedler, “The Efficacy of Psychodynamic Psychotherapy”
Reposted fromkonrad konrad
Even a happy life cannot be without a measure of darkness, and the word happy would lose its meaning if it were not balanced by sadness. It is far better to take things as they come with patience and equanimity.
— Carl G. Jung
Reposted fromkonrad konrad
Patogenne przekonania wyznawane przez ludzi i ich indywidualne sposoby podtrzymywania poczucia własnej wartości stoją często w zdecydowanej sprzeczności z ich szansami na autentyczną przyjemność i zadowolenie. Pogodzenie się z tym co nie jest możliwe, przygotowuje grunt pod radość z tego co jest.
— Nancy McWilliams, “Opracowanie przypadku w psychoanalizie”
Reposted fromkonrad konrad
[The neurotic] feels caught in a cellar with many doors, and whichever door he opens leads only into new darkness. And all the time he knows that others are walking outside in sunshine. I do not believe that one can understand any severe neurosis without recognizing the paralyzing hopelessness which it contains. … It may be difficult then to see that behind all the odd vanities, demands, hostilities, there is a human being who suffers, who feels forever excluded from all that makes life desirable, who knows that even if he gets what he wants he cannot enjoy it. When one recognizes the existence of all this hopelessness it should not be difficult to understand what appears to be an excessive aggressiveness or even meanness, unexplainable by the particular situation. A person so shut out from every possibility of happiness would have to be a veritable angel if he did not feel hatred toward a world he cannot belong to.
— Karen Horney, “The Neurotic Personality of Our Time”
Reposted fromkonrad konrad
7884 0c27 500

Signs of Unhealthy Boundaries

Reposted fromkonrad konrad
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl